

Kapliczki przydrożne są niedostrzeganym elementem krajobrazu stolicy Wielkopolski. Wędrując ulicami wielkiego Poznania, możemy podziwiać wiele takich unikatowych zabytków, typowych przecież dla krajobrazu wiejskiego. Lecz myli się ten, kto sądzi, że to relikt dawnych czasów, bowiem już w pierwszych latach XXI wieku powstały nowe kapliczki. To dowód nie tylko wierności wierze ojców, ale i wielowiekowej tradycji. Warto przyjrzeć im się z bliska, zadumać przez chwilę.
Przewodnik zachęca do poznania najbliższych okolic stolicy Wielkopolski – miejsc fascynujących i wartych podjęcia podróży. Publikacja zawiera opisy 24 wycieczek, zaprezentowanych w układzie pór roku. Ich charakter, a także cele poznawcze,
Piwonie to jedne z niewielu roślin cieszących się ogromną popularnością na przestrzeni wielu wieków.
Obfitość kwitnienia i subtelne piękno kwiatów pozwalają im ubiegać się o miano królowych ogrodów.
Zaletą zarówno piwonii krzewiastych, jak i zielnych jest łatwość uprawy oraz wystarczająca w naszych
warunkach klimatycznych mrozoodporność. Rosnące zainteresowanie piwoniami znalazło odzwierciedlenie w intensywnej pracy hodowlanej nad poszerzeniem ich asortymentu, czego efektem jest obecność na rynku tysięcy odmian uprawnych. Książka ta przybliża Czytelnikom te niezwykłe rośliny i zachęca do szerszego wprowadzenia piwonii do ogrodów.
Funkie (hosta) są jednymi z najważniejszych bylin ozdobnych. Ich popularność nieustannie rośnie wraz z pojawianiem się na rynku nowych, atrakcyjnych odmian uprawnych. Te przybyłe ze wschodniej Azji rośliny wyróżniają się interesującym pokrojem, ozdobnymi przez cały sezon wegetacyjny liśćmi o ciekawych kształtach i barwach, subtelnymi, często wonnymi kwiatami oraz niedużymi wymaganiami uprawowymi. Doskonale prezentują się posadzone pojedynczo lub w grupie. Są cennymi bylinami okrywowymi oraz doskonałymi towarzyszami wielu cieniolubnych i wilgociolubnych roślin.
Andrzej Krauze (ur. w 1947 r.), absolwent warszawskiej ASP (1973), zajmuje się rysunkiem, ilustracją książkową, plakatem. Współpracował ze „Szpilkami” (1970–1977) i tygodnikiem „Kultura”, w którym regularnie zamieszczał swoje felietony rysunkowe (1974–1981). Od 1979 roku mieszka w Londynie, gdzie od roku 1989 jest jednym z głównych rysowników „The Guardian”. Publikował m.in. w “The Times”, “The Independent on Sunday”, “The Sunday Telegraph”, “The Observer”, “The Economist”, “New Statesman”, “The New York Times”.
Od 2001 roku jego felietony rysunkowe ukazują się w dzienniku „Rzeczpospolita”. Współpracuje z „Uważam Rze”, wPolityce.pl, „New Scientist”, „Nowym Czasem”, „The Scientist” i „Courrier International”. Wielokrotny zdobywca Złotej, Srebrnej i Brązowej Szpilki. Swoje prace publikował m.in. w zbiorach Szczęście w aerozolu, Zwierzęta pana Krauzego, Lubta mnie. W 2010 roku nakładem IPN ukazał się album Gdy rozum śpi… Rysunki Andrzeja Krauzego 1970–1989.
Niniejszy zbiór zawiera ponad 200 rysunków.
Brak dodatkowego opisu tej pozycji.
Poznaliśmy się na studiach. Tak po prostu na studenckim wyjeździe. Później, jak większość naszych znajomych, pracowaliśmy w różnych firmach. Nadszedł czas zaręczyn i przygotowań do ślubu. A w nas, razem i w każdym osobno, zaczęło dojrzewać wielkie marzenie. Wyjechać daleko i na długo... Setki godzin przegadaliśmy, zamartwiając się, co to będzie. Wiele pytań i zawsze mniej odpowiedzi. Wreszcie decyzja: pobieramy się i jedziemy w podróż dookoła świata! Marzenia są po to, żeby je realizować! Kupiliśmy porządne plecaki, spakowaliśmy się, zamknęliśmy za sobą drzwi mieszkania i wyjechaliśmy na rok.
Pokonaliśmy dziesiątki tysięcy kilometrów, zobaczyliśmy wiele miejsc w Azji, Ameryce Południowej i Oceanii. Żeglowaliśmy jachtem po oceanie i wędrowaliśmy pieszo wysoko w górach. Poznaliśmy wiele osób, kultur, kolorów skóry i języków. To pierwsze 12 miesięcy naszego małżeństwa. Przeczytaj o tym i też ruszaj w świat.
Brak dodatkowego opisu tej pozycji.
Nie wiadomo, dlaczego dziś w niepodległej Polsce brakuje skondensowanego humoru politycznego. Rozwlekłe skecze, prezentowane zarówno w telewizji publicznej, jak i komercyjnej, są po prostu nudne. A ludzie się śmieją - bo już można...
Wolność słowa przepoczwarzyła się w wolność do śmiechu... Stąd przekorna refleksja, że w czasach dyktatury komunistycznej, gdy przejawy humoru politycznego były tropione i tępione - śmiech, humor, dowcip, kawał i anegdota były czymś pożądanym i stanowiły oazę wolności dla zniewolonego społeczeństwa.
Brak dodatkowego opisu tej pozycji.