

(…) terenem, na którym rozwinęła się i efektywna kultura przekładu, i refleksja nad przekładaniem jako zjawiskiem artystycznym i ściśle określoną umiejętnością, jest piś-miennictwo łacińskie. Nieomal od zarania żywi się ono tłumaczeniami i zarazem przeróbkami utworów greckich. Otwiera je – zapewne już w drugiej połowie III w. p.n.e., ledwie w parędziesiąt lat od przełożenia Biblii na język gre-cki – dokonany przez Liwiusza Andronika przekład Ho-merowej Odysei i odtąd przez długie lata wcale pokaźny obszar piśmiennictwa łacińskiego wypełniają tłumaczenia i przeróbki utworów greckich. Jest rzeczą naturalną, że ta obfita praktyka przekładania i przerabiania zrodziła z cza-sem odpowiednio bogatą refleksję teoretyczną nad prze-kładaniem jako umiejętnością i sztuką.
(ze Wstępu prof. Juliusza Domańskiego)